sobota, 18 października 2014

Dlaczego golden retriever?

No właśnie. Dlaczego?

Na szczęście mogę powiedzieć,że nie był to efekt mody. A jeżeli chodzi o goldeny to niestety nie każdy może się tym pochwalić.

Masza jest psem, na którego czekałam 14 lat. Było to moje największe marzenie w tamtym czasie. Niczego innego bardziej nie pragnęłam niż posiadanie własnego psiego przyjaciela. Na każdej szkolnej wycieczce, gdzie były jakieś studnie życzeń albo inne tego typu wynalazki, to ja życzyłam sobie PSA! (no czasem konia, ale jednak bardziej realny był pies).
I w końcu stało się! Mama powiedziała: "kupujemy psa!"
Myślałam,że mi serce wyskoczy z radości. Rodziło się pytanie: "A jaki to będzie pies?"
I tu wypisaliśmy sobie nasze wymagania:
- pies musi wyglądać jak pies
- inteligentny
- łagodny
- radosny
- łatwy w prowadzeniu
Niezbyt wygórowane :)

Ostatecznie wybraliśmy te rasy, w nawiasie dlaczego odpadły: cocker spaniel (za mały), labrador ( za ciężki z wyglądu), border collie (za trudny), owczarek niemiecki (za duży?) i oczywiście golden retriever, który wydawał się spełniać wszystkie nasze wymagania.

A więc: GOLDEN RETRIEVER
Ostatecznym kryterium wyboru szczeniaka była maść, nie chcieliśmy zyskujących popularność "białych" goldenów, tylko prawdziwego, złotego!

Niestety początek tej historii jest dosyć tragiczny. Mieliśmy zarezerwowanego szczeniaka po przepięknej matce. Jednak w dniu porodu, w drodze do kliniki, hodowczyni z suczką miały wypadek samochodowy i przeżył tylko jeden szczeniak. Mieliśmy też na oku jeszcze jeden miot i okazało się,że mają wolną złotą suczkę, której staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami :)


W internecie z łatwością można znaleźć wzorzec rasy więc teraz napiszę rzeczy, cechy, które sama zauważyłam, a które i tak większość wie.

1. Golden często wykorzystuje człowieka do pomocy.
Na przykładach.
a) Gdy moja siostra przywiąże gdzieś Maszę (nawet do stolika) to ta będzie piszczeć tak długo, aż ktoś nie przyjdzie i jej nie odwiąże. Wyrwanie się z potrzasku nie wchodzi w grę.
b) Gdy Masza miała szczeniaki to nie nosiła ich, tylko gdy chciała żeby je włożyć/ wyjąć z kojca to przychodziła z tym do nas, na pytanie "co chcesz?" szła do kojca porodowego i tak długo próbowała "wytłumaczyć" o co jej chodzi, aż osiągnęła cel. 
Takich sytuacji było milion, a Masza stała się mistrzem pokazywania czego chce, a sytuacje, które temu towarzyszyły były zadziwiające.

2. Łatwo dostosowuje się do nowych sytuacji.
Gdziekolwiek z Maszką nie pojechaliśmy, wszędzie szybko się odnajdywała. Tramwaj, pociąg to nie był żaden problem.

3.  Są to psy odważne i podchodzące do wszystkiego "na luzie"
Zdecydowanie. Nie wiem czy kiedykolwiek miałam sytuację,żeby Masza spanikowała. Raczej przyjmowała wszystko ze stoickim spokojem i wyrazem pyska:"Trochę to straszne, ale jesteś tu ze mną więc jest super :)"

4. Są to psy niesamowicie inteligentne.
Nie mówię o samym szkoleniu, bo w naszej najlepszej fazie, Masza uczyła się jednej sztuczki dziennie i to tak,ze naprawdę ją umiała. Ale M na przykład, miała w mieszkaniu legowisko naprzeciw szafy z lustrem i bardzo szybko zorientowała się,że patrząc w lustro widzi całe mieszkanie. Bardzo szybko nauczyła się pokazywać co chce mimo,że ją tego nie uczyliśmy. Ekspresowo dostosowywała się do nowych sytuacji, wystarczyło jej dać do zrozumienia o co nam chodzi, a ona czytając w myślach, robiła to!

5. Golden uznaje zasady panujące w domu tylko w obecności ludzi
Tak, to akurat nie jest dla wszystkich oczywiste, ale znam wiele goldenów, które tak robią. Przykład: M nie wolno wchodzić na kanapę i przy ludziach nigdy nawet nie próbuje, jednak odkryliśmy, że gdy wszyscy wychodzą, ona automatyczne włazi na kanapę i tam śpi. Gdy została na tym przyłapana, nawet nie trzeba było nic mówić, a tak szybko schowała się do legowiska,że myślałam,że się zabije po drodze. Takich sytuacji jest znacznie więcej.

6. Potrzebuje odpowiedniej socjalizacji we wczesnym okresie!
Niestety, ale jest zbyt wiele goldenów źle zsocjalizowanych, bo właściciele myślą :"taki wesoły i przyjacielski, nie potrzebuje specjalnej socjalizacji"
Nieprawda! Są to bardzo wrażliwe psy i potrzebują ostrożnej socjalizacji, bo zaniedbana objawi się kładzeniem przed innymi psami albo kłapaniem zębami.

7. Docenią każdą poświęconą im chwilę
Każda chwila spędzona z właścicielem to według goldena najlepsza chwila z całego dnia :)

8. Żarłok i złodziej
Niestety. Ilość skradzionych i zjedzonych przez goldena rzeczy przekracza możliwości ludzkiego umysłu.

9. Woda ponad wszystko.
To, co prawda, zaprzecza punktowi 7, ale woda dla goldena to rzecz święta i żadna rzeczka nie może czuć się przez niego zaniedbana. Nieważne, że jest to rwący potok w górach.

10. Ma anielską cierpliwość
Nadal mnie to zaskakuje. Mam wrażenie,że Maszka nie ma granic swojej cierpliwości. A przynajmniej myślałam tak, dopóki nie pojawiła się Zayra :P
Jednak dla mojej 4-letniej siostry Masza jest aniołem. Pozwala się prowadzić na smyczy, przywiązywać do różnych rzeczy, przytulać, przypinać spinki, co tylko małej Zuzi wpadnie do głowy :)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz