piątek, 28 listopada 2014

Pomysł na: Tanią zabawkę! cz.1

W dzisiejszych czasach każdy z nas (albo większość) pilnuje każdego grosza. Wszyscy wiemy, że na niektórych rzeczach nie można zaoszczędzić. Żaden szanujący się psiarz nie kupi psu taniej karmy, nie będzie również oszczędzał na weterynarzu. Ale można oszczędzić na zabawkach! I jest to bardzo proste ;)














Wiele naszych pupili uwielbia pluszaki, lub coś pluszakopodobnego co może przynieść na powitanie, pomemłać czy odgryźć oko lub ucho ;) Masza dostała swoje pluszaki w spadku po mnie i moim bracie. Po prostu zalegające gdzieś w kartonach stare misie. Jednak rozprawiła się ze wszystkimi, oprócz dwóch, które ma aktualnie w posiadaniu. Także dla Zayry nie zostało nic. Będąc swego czasu w lumpeksie, moją uwagę zwrócił wielki karton misiów. Było to w okresie kompletowania wyprawki więc bardzo mnie zainteresowały. Wybrałam dwa, które wydały mi się odpowiednie, idę do kasy, a tam....2,50zł!!! Za 2 pluszaki w świetnym stanie!
Drugi właśnie dogorywa, więc w przyszłym tygodniu wybieram się po nową dostawę ;)


Nawiązując do lumpeksu mam świetny pomysł (jeszcze niezrealizowany) na kolejną zabawkę. Zayra uwielbia się szarpać, jednak nie lubi plecionych szarpaków, bardziej odpowiadają jej włochate, z frędzlami, im więcej się rusza tym lepiej. Zamierzam kupić kawałek taśmy, jakieś tanie polary z lumpa i zrobię szarpak w stylu Shaggy Doggy. Jeżeli nie mamy maszyny żeby przeszyć taśmę można ją związać podwójną ósemką. Jak będzie gotowy to się pochwalę.


Kolejnym pomysłem, na który wpadłam przy okazji wizyty w dyskoncie to wykorzystać na zabawki, przedmioty innego przeznaczenia. Tutaj: rękawice do polerowania. Kupione za 5zł/sztuka są bardzo trwałe i świetnie nadają się do szarpania. Poza tym mają dużo frędzelków co dodaje im atrakcyjności w oczach psa

Będąc w sklepie sportowym nasunął mi się kolejny pomysł. Miękkie piankowe piłki dla psów kosztują w sklepach zoologicznych kilkanaście złotych. Ja mam taką z Decathlona za 3,99 :) Jest niezniszczalna. Co to za piłka? Do nauki gry w tenisa. Należy szukać w okolicach tego stoiska.

Są jeszcze zabawki z Biedronki. Ale! Kupowane po przecenie. Warto poczekać 2 tygodnie, wtedy są one 2 razy tańsze. W ten sposób za 10zł miałam 4 zabawki.

 Jak Zayra była mała zauważyłam, że lubi wyżywać się na kartonie ale go nie zjada. Więc do klatki wkładam jej kartonowe rolki po papierze toaletowym. Recykling :)

Myślę, że wpadnę na jeszcze parę pomysłów to Wam podrzucę. A może Wy macie swoje sprawdzone?






3 komentarze:

  1. Moja Bona też uwielbia szarpaki, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że szarpanie, to jej ulubiona zabawa :-) Zwykle właśnie lumpeksy przychodzą nam z pomocą, bo za 5 szalików polarowych płacę ok. 10 zł, a wychodzi mi z tego 10 szarpaków i nawet jak się zniszczą, to nie ubolewam nad strata zabawki, tylko uplatam nowy i po 20 minutach można zaczynać zabawę od nowa ;-)
    Pozdrawiamy, Asia i Bona
    http://piesoswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z tymi szalikami :) Skorzystam!

      Usuń
  2. Ja wykorzystywałam stare bluzki. Wiązałam, robiłam supełki a psiaki zadowolone. Zabawki takie bardzo ekologiczne :D

    OdpowiedzUsuń