wtorek, 11 listopada 2014

Świadomości zadu początki


Zaczynamy cykl postów treningowo-szkoleniowych :) Będą to posty na zasadzie "Jak się tego nauczyliśmy" :)

W szkoleniu Zayry wykorzystuję różne metody. Nie upieram się do jednej, tylko dostosowuję do sytuacji. A więc mamy naprowadzanie, kształtowanie i wyłapywanie. Często mieszam wszystko razem (zależy od sztuczki). Jedyną stałą rzeczą jest kliker :) Mała pracuje na zabawki i na smakołyki, co również dostosowuję do sytuacji i do poziomu energii, jakiej od niej potrzebuję.

Nasz cykl zacznę od świadomości zadu. Nie jest to jeszcze ostateczna forma, ponieważ uważam, że Zayra jest za młoda i za słaba fizycznie, żeby opierać się pionowo o ścianę czy rękę. Nie ma jeszcze siły żeby podnieść zad na taką wysokość bez stopniowego wspinania się.  Zaczęłam ją tego uczyć, ponieważ jest to ćwiczenie, które świetnie wzmacnia mięśnie, uczy równowagi i "czucia" w tylnych łapach.

Zanim zaczęliśmy ćwiczyć świadomość zadu, Zayra umiała już wchodzenie tylnymi łapami na miskę. Najważniejsze dla mnie przed rozpoczęciem nauki danej sztuczki jest określenie jaki efekt końcowy chcemy osiągnąć. U mnie było to wchodzenie tylnymi łapami na łóżko oraz przedmioty podobnej wysokości.

Etap I
Na początek ustawiłam pudełko przy łóżku i kilka razy zastosowałam komendę czyli "tył". Następnie wyeliminowałam komendę i gest i przełączyłam nas na tryb kształtowania. Czyli czekałam. Wejście łapami = klik/smakołyk (k/s). Gdy świetnie to wychodziło, dołożyłam dużą, ciężką książkę. Gdy weszła tyłem = k/s. Powtarzałam to do momentu, gdy bezbłędnie wchodziło na książkę a nie na pudełko. W kolejnej sesji dołożyłam jeszcze drugą książkę. Wystarczyło kilka powtórzeń i mała załapała o co chodzi.

Etap II
Zaczęłam od początku, czyli samego pudełka, jednak po trzech prawidłowych wejściach dołożyłam  książkę, a później kolejną. Przy drugiej było więcej powtórzeń i dołożyłam trzecią książkę. Była to już konkretna wysokość i zajęła nam trochę czasu. Gdy byłam zadowolona zakończyłam sesję, na kolejnej powtórzyłam dokładnie to samo.

Etap III
Gdy Zayra już umiała bezbłędnie wchodzić na pudełko i 3 książki, zaczęłam oczekiwać więcej. Coś nie mogła na początku załapać, że łóżko jest kolejną "książką" więc klikałam za każde dotknięcie łóżka łapą. Zajęło nam to 2 sesje, gdy świadomie zaczęła stawiać łapy na łóżku. Jednak robiła to wspinając się po mojej "wieżyczce". W kolejnych sesjach zaczęłam stopniowo odejmować książki. Zostawiłam tylko pudełko.

Etap IV
Dla ułatwienia pudełko nadal leżało przy łóżku. Wprowadziłam gest i komendę. Gdy już dobrze reagowała, schowałam pudełko. Komenda była na tyle stabilna, że po kilku sesjach miałam psa wdrapującego się, bez problemu, tyłem na łóżko :)

Etap V
Czyli utrwalanie i utrudnianie. Najpierw nauczyłam Zayrę, że wskazuję miejsce gdzie ma postawić łapki. Później porzuciłam łóżko i zaczęłam eksperymentować.Najbardziej jestem dumna z akordeonu, który widać na filmiku, ponieważ jest jednocześnie wysoki i śliski. Z wiekiem będą jej stawiać coraz większe wyzwania, ale myślę, że i tak dobrze sobie radzi :)


3 komentarze:

  1. Zayra świetnie sobie radzi, gratulacje. :)

    PS. O kurczę, jakie to są jednak małe pieski. I tak, wiem, że Zayra jest jeszcze młodziutka, ale ostatnio często łapię się na tym, że psy mniejsze od mojego wydają mi się takie miniaturowe :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło się patrzy na waszą współpracę :)
    A tak pytanie z innej beczki: Czy taka umiejętność się przydaje w jakimś sporcie? Bo nie bardzo widzę sens wykorzystywania takich "sztuczek" w życiu codziennym. Jest to dość nietypowe dla psa.

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy każda sztuczka musi mieć sens? :) To ćwiczenie ułatwia naukę stref w agility. Świadomość zadu można wykorzystać we freestylu w dogfrisbee, jest to też wstęp do chodzenia na przednich łapach co również można wykorzystać we freestylu. Poza tym to ćwiczenie świetnie rozwija dużą grupę mięśni grzbietu i kończyn co przydaje się w każdym sporcie. Jestem zdania, że sport to nie tylko umiejętności na torze ale też dbanie o formę poza nim i to na różne sposoby

    OdpowiedzUsuń