wtorek, 16 grudnia 2014

Co u nas słychać?


Ostatnio trochę Was zaniedbałam, ale to dlatego, że intensywnie wykorzystujemy każdą wolną chwilę. Opiszę więc co u nas słychać nowego, żebyście byli na bieżąco :)

Zielonogórska Grupa Spacerowa
Grupa nam się intensywnie rozwija, na ostatnim spacerze było aż 11 psów! To zaskakujące, że z każdym spacerem przybywa nam psich znajomych, a grupa istnieje zaledwie 2,5 miesiąca. Nasze spotkania są naprawdę niesamowite. Lubię patrzeć jak ta zgraja 11 psów, każdy "z innej parafii", a jednak dogadują się, nie ma między nimi większych spin. Na przestrzeni kilku spacerów widać jak nieśmiałe, wycofane psy, otwierają się, nabierają odwagi, by odejść od swojego człowieka. Jak psy, które nie przepadają za konkretnymi rasami, nagle zaczynają się z nimi bawić. Najbardziej widzę progres u Zayry. Jej zachowania socjalne są wręcz idealne. Bardzo przejrzyście CS-uje, potrafi bawić się z każdym psem, jednak w tym wszystkim jest indywidualistką i po krótkiej zabawie z każdym kudłatym, woli łazić po krzakach z nosem przy ziemi i szukać potencjalnych ptaków :) Do tego wchodzi w takie miejsca, gdzie żaden inny pies, nie ma odwagi wejść za nią :D


Spotkania szkoleniowe ZGS
Niedawno psia szkoła Karpeteam ogłosiła propozycję zajęć dla grup zorganizowanych. Razem z kilkoma osobami z grupy spacerowej postanowiliśmy spróbować. W tej chwili mamy 3 regularne grupy, w każdej jest max. 5 psów. My chodzimy na zajęcia 2 razy w tygodniu. Nie jest to typowy kurs, gdzie mamy odgórnie narzucone co będziemy robić, tylko trenerka ćwiczy z nami rzeczy, które widzi, że są do zrobienia/poprawienia. Możemy mieć też swoje propozycje co chcemy ćwiczyć, możemy też poradzić się, gdy mamy problem. Okazało się, że Zayra ma adhd w takim rozproszeniu i nasza praca polega głównie na skupieniu i wyciszaniu oraz na wytrzymywaniu komend. Jestem jednak z niej naprawdę dumna, ponieważ potrafi bawić się zabawkami przy innych psach <hurra>

 
Szkolenie w domu
Do tego ćwiczymy się w domu. Kupiłam piłkę gimnastyczną i mamy już za sobą trzy sesje. Na razie Zayra trzęsie się jak galareta jak na niej stoi, ale nie przeszkadza jej to dopóki mam parówki w ręce :) Przygotowujemy się również do seminarium Sylwestrowego w Annówce :D

Do tego dochodzi praca, studia i tym sposobem nasz czas wolny polega na tym, że go nie ma ;)
Poza tym rozpoznaje tematy dotyczące mojego marzenia o własnej firmie, doszkalam się, czytam, przeszukuje internet. Mam nadzieję, że w ciągu roku działalność ruszy, a najbardziej skorzystają na tym psiarze :)

2 komentarze:

  1. Ależ ona urosła, przecież nie dawno była taka bardzo szczenięca ;)

    No zaintrygowałaś mnie tym, że planujesz otworzyć swoją działalność. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urosła w zastraszającym tempie O.o Pięknieje nam dziewczyna, zaczyna wychodzić z wieku nieproporcjonalności, sierść na ogonie nieśmiało zaczyna przypominać pióro, tylko z zachowania to jeszcze czasami głupiutki szczeniaczek :D

      Usuń